Nocne serduszka

Tym razem nocne serduszka. Mój mąż mówi, że to negatyw tych pierwszych. Może i tak.














Komentarze

  1. Są prześliczne:-)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje pomysły na serduszka są niebanalne , trochę zaskakujące , ale sympatyczne i całkiem nowe .
    pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne, chciałoby się ścisnąć w garści i słodko zasnąć.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję Wam za te miłe słowa. Cieszę się, że serduszka podobają się. Takie komentarze zachęcają do działania. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze!
    Apuni - zostałam obdarzona przez Ciebie przesympatycznym wyróżnieniem, a teraz i ja pragnę zaprosić Cię do mnie po maleńką przedświąteczną niespodziankę!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne... i takie jedyne w swoim rodzaju... Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne, takich jeszcze nie było!!! Chyba będę się musiała nad sobą mocno zastanowić, bo jakieś uczucie pożądania - mało do tej pory przeze mnie oswojone - mną zawładnęło!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz