Uszyłam sobie panią królikową

Ostatnio coraz częściej myślę o wiośnie i wiosennych motywach. Zabrałam się za szycie kurcząt i kurek ale zrobiłam sobie przerwę i uszyłam panią królikową. Pomyślałam sobie, że dawno nie szyłam czegoś większego. Królik ma 55 cm wysokości a razem z uszami 66 cm. Kurki i kurczaczki będą musiały jeszcze poczekać.



Zmęczona sesją fotograficzną położyła się i zasnęła na serduszkach.



Obudziłam ją i posadziłam na pianinie.


Komentarze

  1. To ,,śpiące,,zdjęcie jest bombowe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesłodka!Podziwiam tildowe umiejętności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. umm... słodka! Jaką ja mam ochotę na takie króliczęta.. muszę w końcu sama spróbować uszyć takie cudeńko!
    Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Thanks for stopping by my blog and following me!!!

    Your bunnies and bears are so cute!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz