CANDY rozstrzygnięte

Po pierwsze chciałam podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie. Mogłam dzięki temu poznać wiele z Was i Wasze blogi. Na wielu z nich byłam po raz pierwszy. Również miło było się dowiedzieć kto odwiedza mój blog.
Candy rozstrzygnięte.
Mój mąż co prawda wpadł na "genialny" pomysł maszyny losującej ale ja nie dałam się na to naciągnąć. Mianowicie zaproponował wrzucić karteczki do pralki i włączyć wirówkę a potem odkurzaczem wciągnąć trzy karteczki. Prawda, że to bardzo "genialne"? No i jeszcze chciał to wszystko sfilmować. Cóż, tyle żartów. Teraz już całkiem poważnie.

Oto tradycyjny pojemnik z karteczkami.

Serduszko numer 1 poleci do DARUCHY (chciała czarne - los sprawił, że będzie miała czarne)
Serduszko numer 2 poleci do ALICJI
Serduszko numer 3 poleci do FASTI


Zwyciężczynie proszę o przesłanie danych adresowych na adres
  • apuni@wp.pl
  • Komentarze

    1. Gratuluję zwyciężczyniom!!!!!
      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    2. gratuluję zwyciężczyniom ;)

      OdpowiedzUsuń
    3. Nie wierzę:):):) Ale się cieszę!!!!

      OdpowiedzUsuń
    4. Zwyciężczyniom gratulujemy

      OdpowiedzUsuń
    5. Nie mam szczęścia w losowankach:(gratuluję zwyciężczyniom:)Pozdrawiam ciepło

      OdpowiedzUsuń
    6. Szkoda, że nie było nagrania z losowania wg pomysłu Małżonka, pocieszyłoby to pewnie przegranych ;)

      OdpowiedzUsuń
    7. Gratulacje!
      Pozdrawiam
      Kerlaja

      OdpowiedzUsuń
    8. gratuluje zwycięzcom :)

      a ja zapraszam do siebie po wyróżnienie :)

      OdpowiedzUsuń
    9. szkoda, że mi się nie udał - tak mi się podobają te serducha, ale zwyciężczyniom gratuluje :)

      OdpowiedzUsuń
    10. gratuluję zwyciężczyniom :) Mnie urzekła ta cudna misa do której losy wrzuciłaś. Ciężko taką zrobić?

      OdpowiedzUsuń

    Prześlij komentarz