Bez tytułu

Dosyć dawno temu powstały takie oto cztery aniołki.


Wczoraj mąż wrócił wieczorem do domu z gałązką kwitnącego drzewa. Zauroczyła mnie ta cudowna biel tych kwiatków i oczywiście musiałam zrobić kilka zdjęć. Ponieważ ostał mi się tylko jeden z tych aniołków postawiłam go pośród tych kwiatków.





Te złożone ręce nie są moją pracą. Są dla mnie bardzo wymownym symbolem.
Nie zawsze jesteśmy w stanie pomóc innym ale zawsze możemy zanieść swoje westchnienia i prośby ku górze pamiętając o tym, że "nadzieja nie zawodzi".
Wiele z nas przeżywa ostatnio różne troski. Przedwczoraj dostałam bardzo smutny email, który skłonił mnie do napisania tych kilku zdań.

Komentarze

  1. Sliczne Anioly...
    Piekne to Twoje Wrazliwe Serce...Te zdjecia mowia wiecej o Tobie,niz TY sama chcesz powiedziec...
    Pozdrawiam Cie baaardzo Serdecznie-psiankaDK-

    OdpowiedzUsuń
  2. Anioły przecudnej urody!a e piękne gałązki o przepysznym aromacie to jaśminowiec wonny... Podobno jego zapach koi zmysły i wprowadza harmonię :)

    i tak jak napisałaś: "nadzieja nie zawodzi" - może wymagać czasu spełnienia ale jest i nie zawiedzie... uczy cierpliwości. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne anioły...kwitnąca gałązka zachwyca delikatnością

    OdpowiedzUsuń
  4. piekny klimatyczne popoludnie mam dzieki Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. smutki i radosci to nieodlaczna czesc naszego zycia ,ja osobiscie w chwilach smutku nigdy nie uciekam do symboli wiary bo mnie jeszcze bardziej przytlaczaja,glowa do gory wszystko bedzie ok :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och jakie one piękne:)Zachwyciły moje serce:)Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie spodobał się ten pomarańczowy. Wygląda na wesołka ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz