Moje filcowanie

Ostatnio porwało mnie filcowanie. Zaczęło się od tego, że "nie miałam co na siebie włożyć" idąc do teatru. Nie należę do wielbicielek biżuterii, więc filc wydał mi się odpowiednim materiałem na zrobienie czegoś ciekawego. Rano usiadłam do filcowania i powstało takie "coś". Teraz brakuje mi do tego torebki, więc pewnie też zrobię.



Na następny dzień zrobiłam sobie drugi, w innej kolorystyce.





Komentarze

  1. Bardzo lubie taka inna, nietypowa bizuteria, drugi ma piekne kolory, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa bizuteria:) prezentuje sie super!

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękne! w drugim się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy pomysł na biżuterię. Podziwiam za kreatywność. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, w dodatku ile stwarza możliwości i jaka piękana kolorystyka

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne naszyjniki filcowe!! Nowy pomysł - super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj!
    Bardzo Ci dziekuje, ze wpadlas do mnie z wizyta, bo dzieki temu mam teraz wlasnie niewatpliwa przyjemnosc delektowania sie tymi cudenkami, rzeczywiscie "made with love"- ktore tu stworzylas:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cacuszka... Oba piękne ale ze względu na kolorystykę, drugi to ten NAJ... Rewelacyjny w kolorach które lubię...

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę powiedzieć że jestem zachwycona i pomysłem i realizacją, czasami żałuję że nie mam możliwości nauczyć się tej techniki, wszystkie kursy za daleko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zawsze wszystko Ci wychodzi pięknie. Sliczne zdjęcia. pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  11. przepięknie wygląda, ale ja nie lubię się tak "obwijać":)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękne prace , wszystkie, oglądam z "rozdziapioną" buzią .

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz