Jeszcze jeden szalik - szalik "pergola"

Jeszcze jeden szalik powstał ostatnio. Inny niż poprzedni w kolorystyce, ale podobnie zrobiony techniką nunofilcu, czyli filcowania na jedwabiu. Leciutki i delikatny a zarazem cieplutki, gdy się nim owinę.





Komentarze

  1. Wyobrażam sobie, że otulić się w takie cudo musi być niezwykle przyjemnie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooo..to już wyższa szkoła jazdy..piękny.. i na pewno cieplutki:) bardzo podoba mi się jego kolorystyka..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny, taki słoneczno jesienny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo niezwykły w przepięknej kolorystyce!

    OdpowiedzUsuń
  5. jednak wole maki, ale ten ma swoj urok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Doskonale dobrane kolory - pięknie go zrobiłaś. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach jestem pod wrażeniem! Piękny szal!
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję pięknie za odwiedziny na blogu oraz miłe słowa. To wszystko dodaje mi twórczych skrzydeł:)

    Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  8. OBŁĘDNY:)
    Nic dodać nic ująć.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  9. Pooglądała troszkę bloga i mało nie padłam. Ale zdolna jesteś! Szczególnie wieszaczki zdobione mi się spodobały i filcowane bombki. Wszystko jest takie piękne! Dziękuję, że to pokazałaś!

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt niesamowity. Wyobrażam sobie, jak miło otulić się takim szalem, poczuć na szyi jego miękkość i delikatność i podziwiać o cudo w lustrze!

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim szalu nie straszna polska słota - jest cudny.

    OdpowiedzUsuń
  12. To na pewno nie jest szalik! to dzieło sztuki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz