Kotek nowy i nie tylko...

Nowy kotek to ten stojący - takiego jeszcze nie było.



Ten duży i mały to kontynuacja poprzednich kotków, choć różnią się pyszczkami.


















Dziękuję wszystkim za miłe komentarze i odwiedzinki na moim blogu.
Pozdrawiam gorąco.

Komentarze

  1. Koteczki przesympatyczne, a filcowane pisanki z poprzedniego posta prześliczne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesympatyczne kociaki aż się do nich gębusia sama uśmiecha.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne kociaki, jeden milszy od drugiego trudno wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie śliczne wesolutkie kotki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajne mordki. Bardzo efektownie wyglądają te prześwity drewna. Uwielbiam kociaki w każdym wydaniu i technice i te także strasznie mi się podobają. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje kotki bez względu na to czy są nowe czy stare... wszystkie cudne są :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Są niesamowite !!! a ja tak kocham te zwierzątka :) Strasznie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne są te kociaczki- co jeden to piękniejszy :)Słonka na weekend zyczę, buziaki Agata

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne są te kociaczki- co jeden to piękniejszy :)Słonka na weekend zyczę, buziaki Agata

    OdpowiedzUsuń
  10. Kotek Puszek, śliczne te kociki

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. kici kici kotku.:)
    Śliczne:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz