Jak rozkwitają filcowe kwiaty

Dzisiaj historia o tym, jak rozkwitły u mnie filcowe kwiaty, z których powstały broszki.

Najpierw pojawiły się pączki.


Potem zauważyłam, że pączki zaczęły się rozchylać.


Rozchyliły swoje płatki jeszcze szerzej


Aż w końcu ukazały całe swoje wnętrze w pełnej krasie.



Komentarze

  1. Witaj.Ale piękna historia narodzin równie pięknych broszek. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis :)
    Magiczne miejsce, zabieraj Je ze sobą, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabieram miało być. Ta nieszczęsna literówka :)

      Usuń
  3. Jak dobrze, ze nie przekwitają i nie więdną:))) Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sa CUDOWNE! Podziwiam Twoje prace, filcowanie jest naprawde kreatywnym tworzeniem i ja chyle czola!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne kwiaty:))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne kwiateczki!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie palam miloscia do filcu, ale sa ladne ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wychodzą Ci te wiatki z filcu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne! :) I świetna historia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. WYDAJĄ SIĘ ,ŻE PACHNĄ
    KonKata

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam ! Jak pięknie Twoje filcowe kwiaty rozkwitają!!!Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. No super,mam pomysł na prezent, ale ile u Ciebie takie cudeńko i można zamówić?

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne, enegrtyczne kwiaty. Super fotorelacja.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne kwiaty zrobiłaś.Cały post rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana kwiaty są prześliczne a ich historia cudna cieszę się, że znalazłam Twój blog będę tu zaglądać częściej:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz