Kolczyki

U mnie ostatnio bardzo "koralikowo" się zrobiło. Trochę czuję się rozdarta między wyplataniem z koralików a filcowaniem. Szkoda, że doba ma tylko 24 godziny. Dzisiaj chcę pokazać takie sobie prościutkie kolczyki, ale całkiem fajnie się prezentują.






Komentarze

  1. Ciekawe, jakie umiejetności trzeba posiadać, żeby takie kolczyki nazwać prościutkimi, serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Prościutkie? Ja bym nie wiedziała z której strony się do nich zabrać;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne :) Łączenie czerwieni z czernią wydaje mi się takie... seksowne ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. ... "prościutkie" :), pod warunkiem, że Ania wytłumaczy,a robi to bardzo dobrze ... coś o tym wiem :) Kolczyki są bardzo ładne.
    Jotka

    OdpowiedzUsuń
  5. naprawde piekne ;) a jak pieknie wisza ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie zaaranżowałaś ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe kolczyki :) I świetne ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z drutu robisz cuda! Przepiękne! Pozdrawiam i zapraszam po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnie zdjęcie jest fantastyczne. Nie wiem, czy jestem pod większym wrażeniem kolczyków, czy ławeczki i drzewa;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kompletnie nie wiem jak opisać moje wrażenia po przejrzeniu twojego bloga... Cudne - za mało, kunsztowne - nie oddaje uroku... Doprawdy brak mi słów, ale jestem pełna podziwu

    OdpowiedzUsuń
  11. Prościutkie - żartujesz - są niezwykle misterne - piękne jednym słowem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy pierwszy raz spojrzałam na te kolczyki, skojarzyły mi się z kruchymi prostokątnymi ciasteczkami z marmoladą pośrodku :D Bardzo ładne i wcale na proste nie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz