Z kluczem na szyi

Kiedy zrobiłam ten lariat przypomniał mi się czas dzieciństwa, kiedy to po podwórku biegało się z kluczem od mieszkania na szyi. Ach! To były czasy!





Komentarze

  1. Ach pamiętam te czasy :)Cudny naszyjnik!!!klucz mam ale reszty to ja takiej sobie nie dorobię...niestety :( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo! Śliczne i bardzo oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam klucze - cudownie go (dosłownie) wplotłaś w biżu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz