Przejdź do głównej zawartości

Drewniane koty

Dwa lata temu mąż obiecał mi wyciąć z deski koty. Dopiero teraz, przy okazji robienia aniołków, doczekałam się spełnienia obietnicy. Oto moje wiszące koty.


Komentarze

  1. O mój Boże !!!! Na tych kotach to ja już poległam !!!! Są fantastyczne, boskie cudne !!!!

    Rezerwuję do kupna tego z serduchem jeśli mogę oczywiście

    PS. proszę o podanie ceny

    OdpowiedzUsuń
  2. ja koty uwielbiam wiec i te przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. boskie!!!!
    uwielbiam koty a te mnie urzekły!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozazdrościć talentu!!! Koty cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamówiłam u Pani trzy koty ponad rok temu. Są fantastyczne. Pokochałam je jeszcze zanim powstały, a później obserwowałam jak się rodziły. Wiszą u mnie na drzwiach od pokoju i moi goście są nimi oczarowani.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Torebka "morskie ogrody"

Tym razem to "morskie ogrody". Torebka z dodatkową kieszonką z przodu. Nie mogłam sobie odmówić wyhaftowania na niej wzoru "Paisley", czy jak go inni nazywają wzoru tureckiego, choć tak naprawdę to ma perskie pochodzenie.







Zimowa promocja

Zimowa promocja w Pracowni Rzemiosł Różnych APUNI !!! 20% rabatu tylko do 25 lutego.


Zapraszam do sklepu!

Zaczęły się bombki

Przy okazji prowadzenia warsztatów filcowania na styropianowym podkładzie sama ufilcowałam takie oto dwie bombki. To dopiero początek, więc mam nadzieję, że powstanie ich jeszcze wiele.