Jakiś czas temu prosiłam męża, żeby zbił mi z surowych desek skrzynkę na zioła. Pewnego dnia skrzynka się pojawiła w domu. Po bokach miała otwory na rączkę, która miała być zrobiona z drutu. Kiedyś kupiłam kawałek sznura z przeznaczeniem na girlandę, ale teraz okazało się, że pasuje on idealnie do mojej skrzynki. Tak więc rączka jest ze sznura. Prawda, że doskonale pasuje? Na przodzie skrzynki dodałam dekor i wszystko wykończyłam jak widać na zdjęciach. Na razie znalazły się w niej inne rośliny ale wkrótce będą tu zioła, chyba, że skrzynka komuś się spodoba i powędruje do kogoś. Przy okazji szperania po zakamarkach naszego mieszkania, szukając odpowiedniego dekoru na skrzyneczkę znalazłam stary, mosiężny młynek do kawy. Do kompletu dorobiłam mojego ptaszka z kwiatuszkiem i serduszko również z kwiatuszkami. Będzie mi miło dowiedzieć się co o tym sądzicie.