Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą candy

Kto dostanie filcowe korale???

Nadszedł dzień losowania, a więc do dzieła! Komentarzy pod postem mojego candy było 63, ale po niekwalifikujących się zostało 61. Maszyna losująca ruszyła i ..................... ............... szczęśliwy numerek to "8". Pod tym numerkiem znalazł się komentarz Anmiodzik 30 maja 2012 21:22 też spróbuję szczęścia.. piękne korale.. nawet w tych odcieniach!! Gratuluję i czekam na maila z adresem do wysyłki i wyborem korali. Wszystkim serdecznie dziękuję za zabawę, a mnie jak zawsze żal, że nie mogę Was wszystkie obdarować.

Candy urodzinowe

Trochę spóźnione candy urodzinowe. W poniedziałek minęły trzy lata od dnia, w którym umieściłam pierwszy post na tym blogu. Tradycyjnie już, z takiej okazji przygotowałam candy urodzinowe. Dla wylosowanej osoby zrobię naszyjnik z kulek filcowych w kolorze, jaki sobie wybierze. Przykładowe naszyjniki to te, które już wcześniej pokazałam na blogu. Warunki takie jak zwykle, czyli komentarz pod postem oraz umieszczone podlinkowane jedno ze zdjęć na swoim blogu. Losowanie 28 czerwca.

Losowanie

Przyszedł czas na losowanie. Chętnych na moje pisanki filcowe było sporo, bardzo wszystkim dziękuję. Po dokładnym zliczeniu komentarzy było 124. Losowanie odbyło się wirtualnie na stronie losowe.pl. Klikał mój mąż, więc jakby co, to żale nie do mnie proszę kierować. Jak widać maszyna losująca wylosowała dwa numery: 20 i 77 , a pod tymi numerami kryły się komentarze:      - Issa pisze... Może nie wypada tak od razu na candy się zapisywać, ale dołączyłam dziś do obserwatorów więc wypada się przywitać. Zaglądałam tu już wiele razy, ale niezapisanego bloga musiałam za każdym razem szukać u innych. Teraz cudne nowości będę miała u siebie. Podziwiam Twoje anioły, koty, domki herbaciane a filcowanie wzbudza moją ogromną zazdrość. Pozdrawiam Issa.      - N.Su-Fi pisze... Ja też, ja też! Jakie cuda-śliczności wiosenne! Dobrze, że wpadłam do Ciebie! Natalko, cieszę się z Twojego szczęścia w losowaniu, boś ty  "zza miedzy". ...

Pierwsze jajka filcowe i CANDY na pierwszy dzień wiosny

Pomyślałam, że filcowe jajka czas zacząć i tak powstała pierwsza seria jajek - "jajka łączkowe". To jajko przypadkowo wyszło muzyczno-wiosenne. Teraz już czas na CANDY Zasady jak zwykle, czyli podlinkowane zdjęcie na swoim blogu oraz umieszczenie pod postem komentarza. Losowanie odbędzie się w pierwszy dzień wiosny, czyli 21 marca. Dla wylosowanej osoby zrobię pisankę filcową w stylu tych, które dzisiaj pokazałam. Jeśli będzie dużo chętnych to pewnie zrobię dwie "pisanki łączkowe" . Pozdrawiam wszystkich gorąco i życzę wszystkim powodzenia w zabawie.

CANDY - wyniki!!!

Muszę przyznać, że ilość chętnych na moje literki przerosło wszelkie moje oczekiwania. W związku z tym, że spośród 158 komentarzy wybrać tylko jeden to takie "mało sprawiedliwe" dla mnie, postanowiłam wylosować trzy osoby. Generator wylosował trzy liczby: 78, 127, 129 Wylosowane komentarze to: 78.Lawendowa Aleja pisze... Wow, trafiłam do Ciebie przez Candy, które jest bardzo pomysłowe :))) Zapisuję się i lecę oglądać Twój blog :)   127.janya pisze... Przepiekne te literki. Dolaczam sie do kolejki! Pozdrawiam serdecznie ze Slowacji:) 129.MADLINE pisze... Chciałabym być tą szczęściarą, która wygra :) pozdrawiam Gratulacje dla wylosowanych!!!! Oczywiście proszę o przesłanie adresów do wysyłki oraz zestawy literek na mój email -   apuni@wp.pl Jednocześnie bardzo proszę o cierpliwość ponieważ muszę zrobić teraz aż trzy zestawy liter a do końca sierpnia mój czas się bardzo zminiaturyzował. Pozdrawiam wszystkich uczestników zabawy i dzięku...

CANDY bez okazji

W maju przegapiłam dwa latka mojego bloga, więc teraz CANDY bez okazji. Przedmiotem losowania będzie zestaw literek (trzech lub czterech) na życzenie osoby wylosowanej. Warunki udziału w CANDY tradycyjne, czyli komentarz pod postem oraz podlinkowane zdjęcie na swoim blogu. Literki mogę oczywiście pomalować według życzenia. Losowanie 15 sierpnia.

Coś, co już było oraz losowanie candy

Coś, co już było, czyli buty świąteczne. Dostałam zamówienie na parę butów świątecznych ale miałam je trochę zróżnicować. Jeden miał być dla pani a drugi dla pana. Przyszło mi na myśl, żeby zamiast koronki przy sznurowaniu dać frędzelki. Skojarzyło mi się one z dawnymi mundurami. Razem prezentowały się tak... Teraz oczekiwane wyniki candy. Nie będę więc przeciągać. Zwyciężczynią, którą wylosowała maszyna jest..... aga z blogu "Ścieżką Ku Pełni" Chyba pierwszy raz byłam na Jej blogu. Gratuluję i czekam na adres do wysyłki na mojego mail'a - apuni@wp.pl

Candy po raz czwarty

Wczoraj dowiedziałam się, że wygrałam candy u Peninii . Z tej radości śpieszę ogłosić moje candy świąteczne. Świąteczne dlatego, że nagrodą będzie coś świątecznego, co już dobrze znacie, czyli koszyczek. Zasady jak zwykle: komentarz pod postem oraz podlinkowane zdjęcie na swoim blogu. Losowanie 6 grudnia. Życzę wszystkim powodzenia w zabawie, choć niestety tylko jedna z Was wygra, a może dwie. Tego jeszcze nie wiem. Chciałam też Was zaprosić na mojego drugiego bloga. Wiele razy miałam ochotę podzielić się z wami jakimiś refleksjami albo czymś, co zatrzymałam w kadrze mojego aparatu, ale chciałam zachować charakter rękodzielniczy tego bloga i dlatego założyłam nowego o innym charakterze. Na razie to początek ale mam nadzieję, że chętnie mnie również tam odwiedzicie. ( http://apunifoto.blogspot.com/ )

Komu uszyję pudełeczko?

Ponieważ już po północy więc szybciutkie rozwiązanie candy. Komentarzy pod postem ogłaszającym candy było 91, ale po odrzuceniu powtarzających się zostało 85. Wrzucam szybko tę liczbę do generatora i........ ukazuje się liczba 75   Komentarz 75-ty napisała...................   Maja71 Wszystkim dziękuję bardzo za udział a szczególnie chcę podziękować za wszystkie ciekawe i zabawne odpowiedzi na temat maski weneckiej. Ubawiłam się bardzo i oto chodziło. Dziękuję tez Psiance za omówienie pochodzenia masek weneckich. Maję proszę o kontakt mailowy na apuni@wp.pl, a wszystkich pozdrawiam gorąco.

Kosmetyczka i coś jeszcze

Jakiś czas temu pokazałam na blogu pojemnik na przydasie. Z tego samego materiału powstała teraz kosmetyczka. Miała to być kosmetyczka podróżna, czyli trochę większa. Mam nadzieję, że przyszłej właścicielce będzie się podobać. Jeszcze jej nie widziała. Na zdjęciach w tle widać flakon z zielonymi liśćmi. Rok temu przyniosłam odsadkę kwiatka, którego nazwy nie znam. Kwiatek rósł jak oszalały, ale nie chciał kwitnąć. W końcu dorósł aż do sufitu. Liście olbrzymie i piękne, ale kwiatków zero. W końcu postanowiłam, że go potnę na kawałki i tak właśnie zrobiłam. Pocięłam go na kawałki i włożyłam do flakonu. Po kilku dniach nawet pojedyncze liście wypuściły korzonki, a na szczycie łodygi pojawił się pączek. Nie wiem dlaczego właśnie teraz? Jakiś czas temu udało mi się wygrać candy w " Miejscu Sympatycznych Klimatów ". Muszę się więc pochwalić wygraną. Moją wygraną były różnego rodzaju przydasie do pakowania prezentów oraz mała niespodzianka. Zapakowana była w taki sposób, ż...

Setny post czyli CANDY

Setny post, więc jak już zwyczajem się stało, powinnam zorganizować CANDY. Tak też właśnie czynię. Najpierw jednak wspomnienie po zeszłorocznych wakacjach i jeden z warunków udziału w CANDY. Wszystkich uczestników CANDY proszę o wypowiedź na następujący temat: Dlaczego jedna z tych masek weneckich ma taki ogromny nos? Oczywiście nie muszą to być poprawne odpowiedzi, chodzi tylko o zabawę. Pozostałe zasady CANDY takie jak zawsze, czyli komentarz pod tym postem oraz podlinkowane zdjęcie na swoim blogu. Zastanawiałam się długo nad nagrodą. Przychodziły mi do głowy różne pomysły ale jak zwykle nieoceniony w takich dylematach był mąż, który bez zastanowienia powiedział: "Napisz, że dla zwyciężczyni uszyjesz pojemnik na ciasteczka z nadrukiem, jaki będzie chciała." A oto dwa pojemniki, które uszyłam do tej pory Oczywiście wielkość i nadruk do uzgodnienia ze zwyciężczynią. Termin podaję dość odległy ponieważ wiele z blogowiczek jest na wakacjach a i sama ...

CANDY rocznicowe rozstrzygnięte

Candy rozstrzygnięte. Tym razem postanowiłam zmienić sposób losowania. Zaangażowałam w to moją mamę, zupełnie nieświadomą w temacie. Mianowicie zadzwoniłam do niej i poprosiłam, żeby wymieniła jakąś liczbę z zakresu od 1 do 35, tyle bowiem było komentarzy. Moja mama zupełnie bez wahania powiedziała: 21 .....a jako dwudziesta pierwsza pod moim postem wpisała się: NELA i to do Niej poleci ten oto ptaszek Neli gratuluję wygrania CANDY, ale przede wszystkim gratuluję zostania szczęśliwą mamą!!! Nelu, prześlij swój adres na: apuni@wp.pl Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział w zabawie i zapowiadam, że następne CANDY już wkrótce ponieważ zbliża się setny post mojego bloga. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Minął rok, więc czas na CANDY

Minął właśnie rok od dnia, w którym umieściłam pierwszy post na tym blogu. Zakładając bloga nie miałam sprecyzowanego celu jego prowadzenia. Nie myślałam, że ktokolwiek będzie tu zaglądał. Zapytacie pewnie: to po co w ogóle zakładałam bloga? Przymierzałam się do tego od dłuższego czasu. Wcześniej rozmawiając ze znajomymi o tym co robię nie zawsze mogłam dokładnie wszystko opisać. W takich chwilach brakowało mi, żeby móc powiedzieć: "Zobacz sobie na mojej stronie internetowej lub na moim blogu." Stąd pomysł na blog rodził się już od dłuższego czasu aż przyszedł ten właściwy moment. Pojawił się bardzo spontanicznie podczas oglądania moich starych zdjęć i do dzisiaj nie wiem jakie emocje wtedy mną kierowały, że usiadłam do komputera i bez zastanowienia założyłam bloga. Było to 28 maja zeszłego roku. Przez jakiś czas prowadzenie bloga a w szczególni aktywność na Waszych blogach była dla mnie całkowitą abstrakcją. Nie przywiązywałam do tego szczególnej uwagi aż pomału pomału zac...

CANDY - już wszystko wiadomo

Jest mi bardzo miło ogłosić wyniki CANDY. Tym razem mój mąż nie miał żadnych szalonych pomysłów na maszynę losującą (na szczęście!), a więc dyżurna miska już przygotowana, 106 karteczek również przygotowane. Nad całością czuwała komisja w postaci aniołka ceramicznego, który sobie przycupnął na brzegu miski. ...no i nastąpiło losowanie. Dwie karteczki wylosowane to... Teraz nastąpiło oświadczenie: JA PTASZEK POLECĘ DO... A JA MOTYLEK POLECĘ DO... Gratuluję zwyciężczyniom!!! Proszę Was o kontakt na apuni@wp.pl Następne CANDY już wkrótce ponieważ zbliża się pierwsza rocznica mojego blogu, a każdy powód na zorganizowanie CANDY jest dobry, czyż nie?

To już drugie CANDY

Jako, że dzisiaj wybiła okrągła liczba na liczniku odwiedzin chcę znów podzielić się z wami moim dorobkiem. Właściwie to tylko pretekst do ogłoszenia candy. Zasady pewnie wszystkim Wam są dobrze znane (komentarz pod postem, powyższe zdjęcie oraz zalinkowanie tego postu na swoim blogu). Spośród tych, którzy wezmą udział w zabawie rozlosuję dwie osoby. Do jednej z nich poleci motylek a do drugiej ptaszek. Możecie zaznaczyć co wolałybyście bo może zdarzyć się, że wylosuję dwie osoby, z których jedna będzie wolała ptaszka a druga motylka. Losowanie 5 kwietnia.

Niespodzianka

Tydzień temu ogłosiłam wyniki mojego pierwszego candy. Dzięki temu candy poznałam wiele nowych blogów. Podobnie i mój blog zyskał nowych obserwatorów z czego oczywiście bardzo się cieszę. Spośród tych, które choć nie miały szczęścia w losowaniu, pomimo przegranej pogratulowały zwyciężczyniom, za tak sympatyczny gest, postanowiłam wylosować jedną osobę i obdarować ją dodatkowym serduszkiem. ............... A teraz nastała chwila losowania............. Osobą wylosowaną jest ....................................................... MAŁGOSIA , która może sobie wybrać jedno z moich serduszek. Życzę Wam miłego dnia. Następne candy .......... pewnie wkrótce.

CANDY rozstrzygnięte

Po pierwsze chciałam podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie. Mogłam dzięki temu poznać wiele z Was i Wasze blogi. Na wielu z nich byłam po raz pierwszy. Również miło było się dowiedzieć kto odwiedza mój blog. Candy rozstrzygnięte. Mój mąż co prawda wpadł na "genialny" pomysł maszyny losującej ale ja nie dałam się na to naciągnąć. Mianowicie zaproponował wrzucić karteczki do pralki i włączyć wirówkę a potem odkurzaczem wciągnąć trzy karteczki. Prawda, że to bardzo "genialne"? No i jeszcze chciał to wszystko sfilmować. Cóż, tyle żartów. Teraz już całkiem poważnie. Oto tradycyjny pojemnik z karteczkami. Serduszko numer 1 poleci do DARUCHY (chciała czarne - los sprawił, że będzie miała czarne) Serduszko numer 2 poleci do ALICJI Serduszko numer 3 poleci do FASTI Zwyciężczynie proszę o przesłanie danych adresowych na adres apuni@wp.pl

Pierwsze CANDY

Pierwsze candy czas zacząć. Tak sobie pomyślałam, że motyw mojej parki to taki dobry "walentynkowy motyw". Może ktoś się skusi na moje serduszka walentynkowe. Nie są niczym nowym, ponieważ dwa z nich już pokazywałam. Zasady jak zwykle - komentarz pod postem oraz poniższe zdjęcie wraz z informacją na blogu. Serduszka są trzy i też trzy osoby będą wylosowane. Dla każdej po jednym serduszku. Będzie mi przyjemnie móc Was obdzielić tym co mam a ja może poznam te (tych) z was, które odwiedzacie mój blog ale bez pozostawiania śladu na nim. Zgłoszenia przyjmuję do końca stycznia a losowanie odbędzie się 1 lutego.