Bransoletka ślubna II

Bransoletka ślubna w nowej wersji kolorystycznej. Poprzednia biało-łososiowa a teraz biało-kremowa.






Komentarze

  1. Przepiękna - czy koniecznie musi być do ślubu? Ja bym miała dla niej kilka zastosowań. Pozdrawiam Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
  2. Słów brak by opisać jej piękno!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak długo mnie tu nie było. Tyle pięknych rzeczy u Ciebie, że nie wiem na czym oko zawiesic. Jesteś niesamowita. To co robisz jest tak dopracowane w najdrobniejszym szczególe, że aż dech zapiera. Jeszcze się uduszę, hihi.
    Patrzę, cieszę oczy i marzę, że kiedyś spotkam Cię w realu i dotknę każdej rzeczy a osobna. Ach, rozmarzyłam się. Ale...może kiedyś.
    Dziękuję Ci z całego serca za życzenia. Przepraszam,że nie zdążyłam do Ciebie. Wiosny, takiej prawdziwej, słonecznej, pachnącej Ci życzę.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna.Szkoda,że ja już po ślubie...i na dodatek tyle lat:)He,he.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku z a moich ślubnych czasów takich śliczności nie było.
    Musze przemyśleć sprawę i jakiś rozwodzik i ślub i....bransoletka hihihi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękna bransoleta:) może możliwa do kupienia u ciebie.w maju mam ślub i takie cacko by mi odpowiadało:) Proszę o kontakt:mchodnik@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Mówią, że perły to łzy szczęścia, a takich na ślubie nie powinno brakować :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała - na pewno wspaniale zdobiła Pannę młodą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam Ciebie bardzo serdecznie.Ale tutaj pięknie.Jeśli pozwolisz zostanę na dłużej,bo warto.W wolnej chwili zapraszam w odwiedzinki do Dobrych Czasów.Pozdrawiam.J.Dodam tylko,że Twoje prace naprawdę zachwycają.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz