Może to już jedne z ostatnich bombek

Może to już jedne z ostatnich bombek, choć obawiam się, że może być inaczej. Nie wiem jak się to dzieje, ale jak tylko sobie jakieś nowe bombki zrobię, to zaraz znikają z domu.







Komentarze

  1. Cudne, nie mogę się nadziwić jak można takie śliczności zrobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale się nie dziwię, że znikają ;) Takie są piękne, że z pewnością jest masa chętnych, którzy chcą się nimi zaopiekować. :) Pozdrawiam miło

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja się wcale nie dziwię, że znikają te bombki...bo są tak cudne że każdy chciałby taką mieć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne są te Twoje bombki! Cudo!
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och jej bombeczki są przepiękne !!!
    Biegnę pooglądać wcześniejsze, bo ostatnio mało czasu miałam na oglądanie ...
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, bombeczki śliczne jak zawsze. Dużo mają w sobie swojskiego uroku... ale ja z innej beczki troszku... Strasznie mi się podobają Twoje herbaciane domki, ale czy jest możliwość zakupu w stanie surowym? do samodzielnego pomalowania? Odpisz prosze na maila: carmina_burana@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  7. Co jedna to piękniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. one są niesamowite! nic dziwnego, że tak szybko znikają Ci z domu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ах,какая красота!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ohh, this is .. beautiful .. I love it!! Невероятна красота! И така очарователни!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawsze przecudne prace:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wcale się nie dziwię, że znikają- są piękne:DDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zachwycona. Bombeczki rewelacyjne. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne bombki, mam nadzieję, że nie ostatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam się nie dziwię - sama bym Ci chętnie taką skradła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne bombeczki, nic dziwnego ze tak szybko znikają

    OdpowiedzUsuń
  17. Wcale sie nie dziwie ze szybko znikaja, sa fantastyczne i oddaja magie swiat.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie jestem fanką filcu,ale te Twoje bombki są niewiarygodne:))Nie mogę się nadziwic napisom:))))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja tam się wcale nie dziwię, że bombeczki tak szybko znikają z domu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezmiennie PIĘKNE!!!!!!!!!Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. cuda...masz talent... gratuluję...

    OdpowiedzUsuń
  22. Aneczko, rewelacja, sama mam ochotę na taką niebieską-piękna, ach.
    Jesteś naprawdę mistrzynią w tym co robisz. Chylę czoła.
    Buziole i przytulam

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne te bomby filcowe-rewelka.

    OdpowiedzUsuń
  24. no ja się nie dziwię, że znikają; jakbym znała adres, sama bym jedną (albo i więcej) podprowadziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje bombki są przepiękne, widziałam wszystkie w różnych postach i jakie praktyczne przy dzieciach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę Ci powiedzieć,że jesteś Bombkową Mistrzynią:)
    ... a że znikają? - "i co się dziwisz?";)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepięknie. Jak takie cuda powstają? Na pewno ma pani wiele cierpliwości i precyzji. Szczęka mi opadła.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bombki są przepiękne i dla tego tak znikają. Nie każdy potrafi takie cudo wyczarować ale każdy cjce je mieć
    Pozdrawiam i podziwiam Malgonia

    http://sposobyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne prace podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzień dobry !!!!!
    od niedawna jestem na blogg.
    Oglądam i podziwiam różne rzeczy,a te banieczki mnie zauroczyły:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. ... witam
    .. bombki po prostu arcydzieło !!! gratuluje oryginalności i pomysłu :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz