Nowe jajo

Ostatnio pochłonęło mnie filcowanie, choć z braku czasu tylko wieczorami mogę coś zrobić. Po poprzednim poście usłyszałam od mojego męża (i nie tylko) : "Dlaczego nie pokazałaś moich stojaczków?"
Obiecałam więc, że ufilcuję jeszcze jedno jajko i wtedy pokażę stojaczki na jajka w pełnej krasie. Zrobiłam więc następne jajko, trochę większe od poprzednich.
























Jak zwykle pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco i ciekawa jestem Waszych komentarzy.

Komentarze

  1. Nie wiem jak można tak precyzyjny rysunek "wyfilcować" :)
    Jesteś niesamowita, a twoje filcowe jajeczka piękne ! Jestem godna podziwu !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zastanawiałam się co to za druciki z jaj wystają a to stojaczki....świetny pomysł.
    Jajko...och słów brak. Bardzo ale to bardzo mi się podoba.
    Wszystkie są niesamowite, dopieszczone, w kolorach jakich lubię i w "obrazkach" jakie lubię. Gustowne, ze smakiem, inne od oglądanych na blogach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powaliło mnie to jajo! Jest doskonałe w każdym detalu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbieram szczękę z podłogi - na miniaturce jajo wygladało jak malowane ! Jesteś GENIALNA! Gratuluję talentu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brak mi słów..... to jest takie piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, bardzo oryginale i dopracowane w każdym detalu. Jestem pełna podziwu dla Twoich filcowych dzieł. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne filcowane jajeczka , stojaczki też się udały.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, to wyzsza szkola filcowanych odlotow :):):):) Jestes niesamowita, tak jak i te filcowane dziela sztuki...chyle czola az do ziemi i pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  9. WOW! Nie wiem jak Ty to robisz! Ale proszę nigdy nie przestawaj! Twój filcowy obrazek jest magiczny i perfekcyjny!!! Chylę głowę nisko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jajo z Damą jest przepiękne, nigdy jeszcze nie widzialam tak slicznie ufilcowanej pisanki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, zaniemówiłam. Pięknie Ci to wyszło, jestem pod naprawdę wielkim wrażeniem. Przepraszam, że nie zostawiam komentarzy ale naprawdę nie mam czasu i tylko w znikomych ilościach je zostawiam.
    Praca poszła znacząco do przodu.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow!!!!!!! normalnie napatrzec sie nie moge:)))cudne jest:))stojaczki tez sa swietne:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mam pojęcia o filcowaniu, ale jajo boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, pięknie filcujesz ... wiem to na pewno, że stojaczki piękne to też wiem ale, że taki piękny pomysł na filcowanie Cię dopadnie w tych dniach to nie przypuszczałam - szczególnie, że tematyka wielkanocna szczególnie... trudna :))
    Pozdrawiam Was serdecznie
    Jotka

    OdpowiedzUsuń
  15. dla takich jaj nie pozostaje nic więcej rzec jak tylko wielkie chapeau bas!

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj,jeszcze dobrze nie ochłonęłam po Twoich poprzednich filco-pisankach:-))) ,a Ty "zapodałaś" kolejne! Wspaniałe jajeczka,naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem.Rok temu próbowałam tej techniki pod czujnym okiem Kasi z blogu "manualnie" i wiem,że filcowanie wcale nie jest takie proste.I tymbardziej chylę czoła-domki piękne,wykluwający się kurczaczek cudowny,ale ta DAMA....aaaach! :-)
    Pozdrawiam Cię serdecznie,Maja
    PS-OOOOch,jakie piękne stojaczki!!!! :-)))) Wielkie brawa dla Autora i Wykonawcy :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anka, Ty weź juz lepiej nie filcuj, ba za dobrze Ci to wychodzi:)))
    I pomysleć, że ją namawiałam, co mnie podkusiło?:)
    Anula, pięknie sobie poczynasz i nie przestawaj!!!
    A ja, chyba coś od Ciebie zerżnę. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. To bardzo stylowe jajo:-)
    Coz za precyzja filcowania!:-)
    Pozdrawiam-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne jaja i stojaczki też:)

    OdpowiedzUsuń
  20. O rany - ja też myślałam, że to malowane! Pierwszy raz widzę filcowane jajo tak perfekcyjne. Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chylę czoła , przepiękna praca i stojaczki oczywiście też cudne

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. ta z dama jest śliczna! matko jak to się robi??

    OdpowiedzUsuń
  23. wzorki cudowne, a stojaczki po prostu rewelacja, niesamowity pomysł...pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. choć filcować umiem, to nie mam zielonego pojęcia jak ufilcowałaś tą kobietkę tak pieszczotliwie

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Aniu, nie było mnie trochę a u ciebie takie cuda. Twoje filcowanki to prawdziwe "Wejście Smoka" Czylę czoła twoim nieprzeciętnym zdolnościom... i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow! Nie wiedziałam, że z filcu można takie cuda wyczyniać!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  27. cudne! co tu dużo mówić! zdolności manualne masz perfekcyjne! najbardziej to mnie zachwycaja detale, wykonane z taką dokładnością!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zacne stojaczki.

    Jajka są aż nierzeczywiste. Nie pojmuje, jak można zrobić coś takiego z filcu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Niesamowici jesteście !!! Oboje :-)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudne... po prostu cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetne jaja - poprzednie też!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Akurat filcowanie to dla mnie czarna magia..temat nie do zglebienia..ale twoje jaja podziwiam..rysyunek jest wyfilcowany zapewne a to juz wyzsza szkola jazdy..pelna podziwu pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  33. Hi friend, just back from my vacation, and happened to visit you, your work as always, beautiful, elegant and original.
    Kisses and beautiful week
    Lola

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś genialna! To jest dzieło sztuki! Dodaję do obserwowanych:-)

    OdpowiedzUsuń
  35. niezwykłe!

    wspaniały klimat muszą wnosić do domu!

    podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Wow!!! Jejciu jacie piękne!! Ach jak ja bym chciała tak umieć ...

    OdpowiedzUsuń
  37. rozbijam się jak zawsze na 1000 drobnych kawałków patrząc na cuda tego bloga... i jak się tu pozbierać i nie zniechęcić do tworzenia widząc takie doskonałości niedoścignione? Jesteś moim natchnieniem...

    Pozdrawiam serdecznie marząc że kiedyś moje ręce stworzą prace choć w połowie tak kunsztowne i pomysłowe jak owoce Twoich rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  38. niewiele wiem o filcowaniu ale nie mialam pojecia ze mozna takie cuda "wyfilcowac" :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz