Odkurzony bałwanek

Bałwanek jest sprzed roku. Wyciągnęłam go tylko z szafy, "odkurzyłam" i zrobiłam zdjęcia w nowej scenerii, w świetle lampionu "mandarynkowego". Do skórki ponabijałam resztkę goździków, jaką znalazłam w domu. Zapach goździków i pomarańczy napełnił cały pokój.























Pozdrawiam Was wszystkich bardzo ciepło a nawet gorąco, bo za oknem mróz nie mały.

Komentarze

  1. Ja w tym roku kocham bałwanki, więc tego również ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny! Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny! A zdjęcia bardzo klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny a zapach az czuc u mnie ;-)
    Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny pomysł z tą skórką :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bałwanek świetny, zapach jakbym czuła. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ faaajny!! No i ten zapach o którym piszesz - czuje go!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy pomysł z tym lampionem:) a bałwanek uroczy. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki cudny bałwanek !!!
    A ten zapach czuję aż u mnie, chyba zrobię tak samo :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne to balwaniatko :) dlaczego mowi sie ty balwanie haahha skoro one takie sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hola amiga, como siempre un placer visitarte. Tus trabajos siempre tan originales y hermosos, mis felicitaciones. Me encanto este muñeco de nieve. Bellisimo
    Besos y hermosa semana

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz