Relacja ze szczurkowego dnia dziecka

Jako, że dzisiaj Dzień Dziecka moje szczurki pojechały do dzieci. Spakowały walizki i wyruszyły w drogę. Żeby żadne dziecko nie czuło się pokrzywdzone panie szczurkowe założyły jednakowe sukienki



a panowie jednakowe płaszcze.



Przygotowania do drogi trochę trwały ale w końcu udało się.



Wszystkiemu przyglądała się babcia szczurkowa......


.... a ja pożegnałam je ze smutkiem.
Mam nadzieję, że dzieciom się spodobały.

Komentarze

  1. Przeurocze szczureczki- śliczności!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie sa przecudowne.Bardzo kocham te Twoje szczurki.Dzieci tez na pewno pokochaja.
    Pozdrawiam-psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie są urocze :)Buziaki posyła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. o ludzie! dziub sie sam smieje jak widzę tę całą ferajnę szczurzą! boskie są!

    OdpowiedzUsuń
  5. o ludzie! dziub sie sam smieje jak widzę tę całą ferajnę szczurzą! boskie są!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyjść z podziwu nie mogę! Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokochaam Twoje szczurki miłością od pierwszego wejrzenia gdy je (kiedyś tam dawno temu) zobaczyłam po raz pierwszy...ta miłość nie wygasa i powiedziałabym, że wciąż się umacnia - są poprotu PRZECUDOWNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. wesołe szczurki:) Ale sukienki mają extra i Panowie płaszcze też:) na pewno się spodobają dzieciom!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne i wcale, wcale sympatyczne, chyba polubię gryzonie;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne szczurki! I jak pięknie ubrane! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę musiały sprawić dzieciom wiele radości:)A swoją drogą, babcia szczurkowa wygląda na zadowoloną, że młodsze pokolenie jest tak schludnie ubrane a kawalerzy tacy przyzwoici:D Robisz doskonałe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy tych szczurkach opadła mi szczęka. Są boskie. A walizek zazdroszczę pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. na pewno się spodobały ... prezent marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No i znów się zakochałam, tym razem w szczurzej parce. Oj, niedobrze ze mną! Czy jest na to jakaś rada?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz